Realizacja celu OZE przez Polski rząd. Optymistyczny marketing dla fotowoltaiki?

Liczba instalacji fotowoltaicznych w Polsce, jak również ilość niskoemisyjnych kotłów grzewczych w domach jednorodzinnych stale rośnie. Krajowy miks energetyczny przeżywa istotny, rynkowy bum, który być może wpłynie na osiągnięcie celu w zakresie udziału energii pochodzącej z OZE w krajowym miksie energetycznym na 2020 rok. 

Wystąpienie wiceministra aktywów państwowych

W trakcie jednego ze spotkań sejmowych głos zabrał wiceminister aktywów państwowych Tomasz Dąbrowski. Wskazał on na spore braki w zakresie realizacji zadania związanego z wypełnieniem unijnego celu w ramach OZE w ubiegłych latach. Według wiceministra, w tym roku wszystko wskazuje na to, że cel ten uda się osiągnąć. Innego zdania są natomiast statystycy, którzy przygotowali dla Głównego Urzędu Statystycznego raport. Z danych zaprezentowanych w ubiegłym roku wynika, iż w 2018 osiągnięto bardzo niewielki wzrost bo zaledwie 0,26 pkt, co pozwoliło na utrzymanie wyniku na poziomie 11,16%. Analitycy wskazują więc na znaczne trudności w spełnieniu celu wyznaczonego przez Unię Europejską na 2020 rok. Dla przypomnienia polskie zobowiązania w zakresie udziału w OZE w ogólnym zużyciu energii na ten rok powinny osiągnąć 15%. Dotychczas Polska jako kraj nie mogła pochwalić się zbyt dużą liczbą instalacji fotowoltaicznych, ale i to powoli się zmienia. W latach 2015-2017 obserwowaliśmy wzrosty i spadki udziału OZE w krajowym miksie energetycznym.

Konsekwencje niespełnienia celu OZE oraz optymizm ministra

Brak realizacji założeń unijnych na 2020 rok będzie skutkował znacznym zwiększeniem kosztów uzyskania zakupu nadwyżek energii generowanych w innych krajach UE. Wiceminister Tomasz Dąbrowski wskazuje jednak na szansę realizacji celu jeszcze w tym roku. W swoim wystąpieniu, polityk zaprezentował dane GUS, które wskazywały na wzrost udziału OZE w miksie zużywanej energii. Dane te jednak różnią się od tego, co zostało wcześniej zaprezentowane przez statystyków GUS. Oprócz tego wiceminister wskazał na możliwość spełnienia warunków narzuconych prawem unijnym dzięki realizacji aukcji energii. Sceptycy wskazują jednak, iż rozpoczęcie produkcji ze źródeł takich jak farmy fotowoltaiczne rozpocznie się dopiero po 2020 roku. Oznacza to więc, że pomimo rozwoju odnawialnych źródeł energii w tym roku nie uda się uzyskać zakładanego wzrostu w miksie energetycznym. Wiceminister podkreślił jednak, że aktualny wzrost mocy ze źródeł powinien pozwolić na realizację zadań, a kary finansowe nie dotkną Polski.

Fotowoltaika w górę, ale czy to wystarczy?

Rosnąca liczba indywidualnych instalacji fotowoltaicznych na dachach domów może jednak nie wystarczyć. Najwyższa Izba Kontroli jeszcze w 2018 roku wskazywała na poważne konsekwencje związane z niezrealizowaniem celu OZE w 2020 roku. Wówczas może dojść do konieczności transferu energii odnawialnej z krajów członkowskich generujących nadwyżki energii. Szacunki takiego transferu wskazują na opłatę do nawet 8 mld zł. Sprawdź także: fotowoltaika dofinansowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *